Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imaginy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imaginy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 kwietnia 2012

Imaginy

Wyobraź sobie, że jesteś dziewczyną Zayn'a.
Właśnie poszliście na zakupy. Wchodzicie do sklepu, rozglądacie się gdy nagle Zayn podbiega do stoiska z gazetami i chwyta gazetę, na której na okładce jest napisane " Zayn Malik ma nową dziewczynę! Czy ona spotyka się z nim dla sławy?". W myślach czytasz ten tekst. Nie rozumiesz skąd to się wzięło. Uważasz, że ta gazeta to szmatławiec. Mówisz:
- Kotku, to nie prawda! Seryjnie ja cię kocham! Uwierz mi, kochanie!
Zayn namyślił się i powiedział:
- Wierzę ci ...
- O jak się cieszę! Nie wierz tym durnym szmatławcom!
- ... ale chyba ... my musimy... musimy się rozstać...
-Dlaczego? - pytasz.
-Dla spokoju, Tylko i wyłącznie. Nie chcę żeby znowu takie bzdury o nas pisali. To źle wpłynie na moją, przepraszam, na naszą reputacje.
- Tak to chyba jedyne rozwiązanie ... - mówisz ze łzami w oczach.
- Przyjaciele?- mówi Zayn.
- Przyjaciele - odrzekasz i z płaczem wybiegasz ze sklepu.
Biegniesz do domu przyjaciółki, by się jej zwierzyć.
- Zayn ze mną zerwał!- krzyczysz w wejściu.
- Co takiego? Ale dlaczego?- pyta koleżanka.
-Proszę- dajesz jej do ręki szmatławiec z tym artykułem.
Twoja przyjaciółka czyta i nie może uwierzyć.
- Co za bzdury! On w to uwierzył?
- Nie, ale powiedział, że musimy się rozstać dla spokoju, bo to źle wpływa na naszą reputację ...- hnipiesz.
_ Chodź tutaj malutka...
Zaczyna cię pocieszać. Myślisz jak to dobrze mieć przyjaciół.

Po kilku dniach znowu spotykasz Zayn'a w supermarkecie.Pogodziłaś się z faktem, że "was już nie ma".Ale nie chciałaś z nim rozmawiasz, więc go unikasz.
Po zapłaceniu przy kasie czeka na ciebie Zayn i mówi:
-Hej masz ochotę na spacer?
-Hej, no nie wiem to zależy czy nie wpłynie źle na naszą reputację... - odpowiadasz nieśmiało.
- Nieeee... Idziemy?
-Tak.
Idziecie do parku. Nie wiesz o co chodzi. Myślisz, że chce zerwać z tobą kontakty.
- Słuchaj, muszę ci coś powiedzieć ...- mówi Zayn.
- Już się boję...- odrzekasz.
- Nie nie przerywaj mi, bo nie powiem, a to ważne.
-Ok.
-I znowu przerwałaś! Tak więc kontynuując moją wypowiedź...
-Bardziej poetycko się nie dało?- nabijasz się.
- Co? Nie... Chcę ci powiedzieć, że ja... no wiesz to było głupie... ja jestem głupi... ja...ja...
-Ja...Ja... Wykrztusisz to z siebie w końcu?!
- Chcę do ciebie wrócić! Zadowolona? Wykrztusiłem!
- O mamusiu droga, ja już nic nie rozumiem ...Ale jestem zadowolona.
- To była zbyt pochopna decyzja. Nie możemy się rozstać tylko dlatego, że durna gazeta wyssała z palca jakieś głupie newsy. Bo ja nadal coś do ciebie czuję. Nie dawało mi to spokoju... Zrozum ja cię kocham! Zrozumiałem to dopiero jak zerwaliśmy jak to boli... Wrócisz do mnie?
- A nie wpłynie to źle na twoją reputacje?
- Oj nie wygłupiaj się! Nie zależy mi na reputacji, tylko na tobie!- mówi Zayn.
- W takim razie to ... tak! Tylko pod jednym warunkiem! Nie będziemy brać na serio wypocin gazety na mój, czy twój temat, ok?
-Masz to jak w banku!
Zaczynacie się całować.

piątek, 13 kwietnia 2012

Imaginy

Dzwoni do ciebie telefon. Okazuje się, że to Liam. Odbierasz, a on mówi:
-Hej! Wpadniesz dzisiaj do nas na kolację? Chłopaki też cię zapraszają!
-Naprawdę?
- Jasne! Ty jesteś zawsze mile widziana .
- W takim razie chyba się skuszę.
- Zapraszamy!
Gdy nastaje wieczór, godzina 18.00 szykujesz się na kolacje z chłopakami z 1D. Szybki prysznic, make-up, najlepsze ubrania i biżuteria. Gdy jesteś gotowa, wychodzisz i dzwonisz do Liama mówiąc:
- Kotku już wychodzę. Za kilka minut będę na miejscu.
- Czekamy kochanie!- odpowiada.
Śpieszysz się, stawiasz szybkie kroki jeden za drugim. Złapała cię kolka, ale idziesz dalej, bo nie chcesz zawieść ukochanego i jego kupli.
Po dziesięciu minutach jesteś na miejscu. Na początku nie wiesz co się dzieje, bo w domu jest pusto, a drzwi otwarte. Nieśmiało wchodzisz gdy ...
- Bu! - krzyknął Hazza.
- Przestraszyliśmy cię? Pewnie tak jak tego biednego świniaka na rożnie ...
- Ale wy jesteście ... - mówisz.
Zobaczyłaś Liama. Podbiegasz do niego i cmokasz w usta.
- Nie przyniosłaś żarcia? - zapytał Niall.
- A miałam przynieść? Myślałam, że jak wy mnie zapraszacie to wy gotujecie.
- Czyli nie masz ... No wiesz, ja jeść to chętnie, ale gotować już gorzej... No to co łap za fartuch i do roboty!- mówi Niall.
-To chyba jakieś żarty! Nie mam zamiaru ciągle wam gotować, a szczególnie ci Niall. I tak po tobie widać, że masz co jeść!
-Czy ty mnie obrażasz ?- mówi Niall.
-Tak jakby ... Nie chciałam. Po prostu mam już dość gotowania dla was. Mam wrażenie, że mnie wykorzystujecie!
- Nie...- burczy Lui.
-To co gotujesz?- nalega Niall.
-Nie ! Koniec z tym! Ja już nie mogę!- krzyczysz i wychodzisz.
Biegnie za tobą Liam i mówi:
- Kochanie ...
-Tak?
- My mamy jedzenie... to był tylko test czy się wściekniesz... ja nie chciałem!
- W porządku. Ale Niall ode mnie oberwie!
- Masz moje pozwolenie!
- Dziękuję kochanie.
Zaczynacie się namiętnie całować.
KONIEC

środa, 11 kwietnia 2012

Imaginy

Właśnie wychodzisz z kina. Byłaś tam na randce z Niallem. Oglądaliście komedię romantyczną, podczas której czule się obejmowaliście i cmokaliście. Niall jak Niall zajadał się popcornem. Gdy wyszliście z kina długo
rozmawialiście o filmie, jaki to był zabawny i fajny. Idziecie wzdłuż chodnika. Nagle zobaczyłaś, że Niall
się odwraca i idzie w kierunku pięknej dziewczyny patrząc na jej tyłek. Gdy to zauważasz biegniesz za nim
i mówisz:
-Ty łajdaku! Jak możesz? Akurat teraz? Z nami koniec!
Po tych słowach dałaś mu mocnego liścia w policzek. Zrozpaczona idziesz przez siebie. Za bardzo nie widzisz
drogi, bo oczy masz całe we łzach. Po chwili widzisz Nialla biegnącego za tobą. Gwałtownie przyspieszasz, bo nie chcesz go widzieć. On krzyczy:
-Kochanie! To nie tak jak myślisz! Daj mi to wszystko wytłumaczyć!
- Tu nie trzeba nic tłumaczyć! Taki z ciebie chłopak ?!
Po chwili namysłu mówisz:
- Z resztą nie spieszy mi się. Masz minutę. Chętnie posłucham twoich wypocin.
- Kochanie, bo ja ...
- Tylko tyle? Po to mi głowę zawracasz? Znikaj, nie chcę cię znać!
-... zgubiłem portfel i zawróciłem, by go podnieść ...
- Co takiego? - krzyknęłaś.
- Naprawdę, przysięgam! Zapytaj tamtej dziewczyny!
Z lekkim uśmiechem odpowiadasz:
- Wierzę ci Kotku! Przepraszam, że cię zbyt pochopnie osądziłam. W głębi serca czułam, że to nie możliwe ...
- Oczywiście, że nie możliwe bo ja kocham tylko ciebie!
Po tych słowach zaczyna cię namiętnie całować.

piątek, 30 marca 2012

Imaginy (part5)

  31.Jesteś na randce z Zaynem na kręglach. Zabawa mija świetnie, raz wygrywasz ty a raz on. Nie szczędzicie sobie czułości. Przy jednym z rzutów poślizgnęłaś się i skręciłaś kostkę. Zayn od razu pobiegł ci na pomoc i spytał:
- Kotku, czy wszystko dobrze?
- Chyba skręciłam kostkę.-odpowiadasz.
Zayn bez zastanowienia bierze cię na "barana" i biegnie do jego samochodu. Wiezie cię do szpitala.
  W szpitalu okazało się, że przeczucie cię nie zawiodło - faktycznie miała skręconą kostkę. Doktor powiedział, że musisz zostać pare dni w szpitalu na obserwacji. Zayn obiecał, że będzie cię odwiedzał każdego dnia kilka razy i na pewno się na nim nie zawiedziesz.
  Następnego dnia po nie przespanej nocy i bólu kostki zjawiam się twój ukochany. Niesie ci kwiaty i ulubione czekoladki. Mówi:
- Jak ci minęła noc? Jesteś blada, ale wciąż piękna. Przyniosłem ci twoje ulubione czekoladki, kochanie.
Odpowiadasz:
- Oh dziękuję kotku, ty zawsze umiesz mnie pocieszyć! Faktycznie jestem blada, bo nie przespałam nocy.
- Tak? O, moje biedactwo!
I nagle wybiegł z twojej sali na korytarz. Jesteś smutna. Boisz się, że cię zostawił i już nie wróci.
Po chwili wraca i mówi:
- Kochanie zbieraj się. Dostałem pozwolenie, żeby cię wziąć do domu. Zaopiekuję się tobą!
Ze szczęścia płyną ci łzy.
  Dojeżdżacie do domu. Zayn otwiera ci drzwi do "swojego królestwa". Pokazuje, gdzie możesz się położyć i wyjmuje koc. Otula cię nim. Za chwilę zjawia się z ciepłą herbatką dla ciebie.
  Gdy ją wypiłaś, powiedział:
- Kochanie przy mnie nic ci nie grozi. Zaopiekuję się tobą jak najlepsza niania.
Po tych słowach zaczyna cię całować.
Cieszysz się, że masz tak wspaniałego chłopaka. I mimo tej nieprzyjemnej przygody, dowiedziałaś się jaki Zayn jest kochany i opiekuńczy.
KONIEC